Perish

W ramach tego, że nie mam za bardzo pomysłu na sensowną notkę, dostaniecie coś, co już zresztą zalega na LiveJournalu mym (który chyba jeszcze nie umarł). Moja poetyckość umarła koło 2006 roku, ale kilka z jej efektów jest całkiem-całkiem, więc mogę się tym podzielić w miejscu, gdzie ląduje wszystko, na co mam ochotę.

Ten utwór nie jest wielkim, obłędnym dziełem sztuki, które powala na kolana. Ale ma ciekawą historię. Miało być piosenką dla fikcyjnego zespołu – Baidoku – stworzonego przez Neme w jej niedokńczonej na zawsze opowieści pod tytułem „Chemia”. Mam ten plik wciąż na dysku i od czasu do czasu wracam, aby sobie podczytać.

 

„Perish”

Things I thought I knew
images of the non-existing reality
on my hands a bird laid an egg
smashed by stupidity of my dreams
pain that was engraved on my skin
sour cry of the unborn reality
smashed on hand smashed on floor
white and red mixed red and white spilled
violet flowers blooming on my veins

Fear of the punishment that was
Past and present becoming one in an instant
eyes cannot see beyond the hand
remembering new reality in which was thrown in
things lost before fulfilling
a vow of destruction whispered softly
nothing that I knew
everything obscured a dead utopia

That bird laying one in a lifetime egg
deprived of its right will wither in eternity
Can’t cry over you with dead eyes
have my own… had my own…
with that egg my insides were smashed
can’t see won’t see wish to see
white and red mixed devouring reality
don’t know can’t know
being a shadow of what used to be

20.02.2006

W: „Hwaet!” 4, s. 9.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s