Śliczni sąsiedzi koreańskiej Rapunzel – Flower Boy(s) Next Door (2013)

Ponieważ czasem każdy wpada na mało genialny pomysł, mnie też się zdarza. W te wakacje zapisałam się na kurs koreańskiego, ponieważ jest mi potrzebny do pracy naukowej, a poza tym zawsze chciałam. Główna praca domowa brzmi: oglądać seriale i filmy! Czyż nie piękna, cudowna, doskonała praca domowa? Nie ma chyba niczego lepszego dla kujona uzależnionego od popkultury.

Rzuciłam się więc szukać czegoś, czego jeszcze nie widziałam, a zobaczyć bym chciała. Wybór padł na dramę (azjatycki serial) stacji tvN Flower Boys Next Door (이웃집 꽃미남) z 2013 roku. Proces wyboru był w miarę prosty, sprawdziłam, w czym jeszcze grała Shin-hye Park (신혜박), którą kocham miłością fanowsko niezdrową od czasu You’re Beautiful (2009, 미남이시네요). Do Kwiatowych Chłopców z Sąsiedztwa przekonał mnie opis dramy umieszczony na d-addicts. Tak słowem komentarza jeszcze, koreańskie produkcje dość często znane są pod więcej niż tylko jednym tytułem, co nie raz może być powodem zabawnych nieporozumień (jak w przypadku Heartstrings/You’ve Fallen For Me). Wariacje tłumaczenia FBND są właściwie do siebie bardzo zbliżone, więc niczego ciekawego tutaj się nie znajdzie. No, może poza faktem, że w anglojęzycznych bazach ten tytuł występuje albo jako Flower Boy Next Door (jeden chłopiec) albo jako Flower Boys Next Door (kilku chłopców). Biorąc pod uwagę treść – oba da się obronić.

Flower_Boy_Next_Door

Główna bohaterka dramy, Dok-mi Go, zamknęła się w swoim niewielkim mieszkanku i stworzyła bezpieczny, odcięty od wszystkich wszechświat. To, co potrzebuje, zamawia przez internet albo telefonicznie, wychodzi najrzadziej jak tylko się da. W pierwszym odcinku dowiemy się, że jej hobby jest… podglądanie sąsiada z naprzeciwka. Do pewnego stopnia zaczyna nawet żyć jego życiem – naśladuje poranną rutynę, wykonuje w tym samym czasie poranne czynności (śniadanie, rozciąganie, sprzątanie, pranie), włączając w to nawet kopiowanie gestów. Spokojny, wypełniony voyeurystyczną rutyną żywot przerywa fakt, że brat/kuzyn (zależnie od napisów) sąsiada z naprzeciwka przyłapuje Dok-mi na jej niecnym występku i postanawia coś z tym faktem zrobić. Enrique Geum przyleciał do Korei całkiem niedawno z Hiszpanii, gdzie się wychował, gdzie mieszka i pracuje jako game designer. Zdecydowanie nie jest zachwycony tym, że z naprzeciwka podgląda go jakiś… facet. Biegnie więc do budynku naprzeciwko i zaczyna dobijać się do drzwi (nr 402) domniemanego przestępcy. Co, naturalnie, wywołuje niemałe zamieszanie na korytarzyku. Na scenę wkraczają sąsiedzi spod 401 – dwójka artystów tworzących webtoons, czegoś na kształt cyfrowych picturebooków (nie animacji, nie komiksów, czegoś jeszcze innego) – Jin Rak Oh oraz jego asystent Dong Hoo Yon. Spod 403 wychodzi także nowy lokator, japoński kucharz Ryu Watanabe. Interwencję podejmuje również strażnik sprawujący pieczę nad bezpieczeństwem mieszkańców – Soon Chul Hong. W kadrze robi się nam trochę tłoczno, jest wielkie zamieszanie, ale też wciąż jest zabawnie. Oto Enrique, który przybył ukarać podglądającego zboczeńca, sam zostaje za zboczeńca wzięty, ponieważ śmie zakłócać spokój najbardziej wycofanej, spokojnej i układnej lokatorce bloku! Skandal! Dlatego strażnik Hong baz namysłu furiata próbuje z obiektu usunąć.

Chara chart, czyli pomocny wykresik relacji pomiędzy bohaterami. Podobne wykresy towarzyszą chyba wszystkim dramom.

Chara chart, czyli pomocny wykresik relacji pomiędzy bohaterami. Podobne wykresy towarzyszą chyba wszystkim dramom.

FBND jest dramą, którą określa się mianem komedii romantycznej. Taka kategoryzacja tej produkcji szkodzi. Owszem, opowiada ona o miłości, a właściwie o różnych rodzajach miłości. Pomimo istnienia klasycznego trójkąta romantycznego, gdzie jedna z osób służy fabularnie do tego, aby popychać ku sobie naszą Julię i naszego Romea, w przypadku Flower Boysów nie jesteśmy do końca pewni, czy aby na pewno nasz Romeo jest Romeem, czy aby na pewno na końcu będziemy mieli do czynienia z tęczą i szczeniaczkami. Wszyscy bohaterowie, którzy przewijają się przez tę dramę, są w jakiś sposób naznaczeni swoimi doświadczeniami – boją się, mają marzenia oraz ambicje. I chociaż nie raz znajdują się względem siebie na wyciągnięcie ręki, nie oznacza to jednak, że będą w stanie otworzyć usta i powiedzieć głośno, czego pragną. Tym, co mnie osobiście zachwyciło to ich niejednowymiarowość. Czasu antenowego nie starczyło dla wszystkich wpisanych w scenariusz osób, nie oznacza to jednak, że ci pozostający jedynie satelitami, zostali potraktowani zupełnie schematycznie. Dlatego możemy znaleźć się w sytuacji, w której będziemy kibicować strażnikowi Hongowi, trzymać kciuki za realizację planów Watanabe, a także kibicować Tae Joonowi (brat/kuzyn Enrique) w podążaniu za swoim marzeniem.

Flower Boy Next Door poster 2

Niesamowicie ciekawa jest również techniczna strona FBND. Przede wszystkim większość akcji rozgrywa się w ograniczonej ilości miejsc: mieszkaniu Dok-mi, korytarzu przed mieszkaniem, podwórkiem pomiędzy blokami Dok-mi i Enrique. Chociaż nie tylko – razem z bohaterami zajrzymy do restauracji Watanabe, pojedziemy nad morze, odwiedzimy redaktorkę webtoonów, zajrzymy też do kilku nocnych klubów. Poza kilkoma scenami, większość jednak odbywa się w przestrzeniach w jakiś sposób ograniczony (ścianami lub blokami). Co ciekawe, nawet jeśli w tych niewielkich plenerach zgromadzi się połowa bohaterów, nie odczuwamy klaustrofobii. Ujęcia prowadzone są tak, aby zaznaczyć znacząca ilość osób w kadrze, ale aby uniknąć wrażenia ścisku.  Właściwie, nawet przebywając z Dok-mi w jej niewielkim przecież mieszkanku, nie czujemy się wcale zamknięci czy ograniczeni. Jest to w końcu drama również o kobiecie, która znajduje schronienie właśnie w takiej przestrzeni, więc i widzowie mogą się w niej czuć swobodnie.

Enrique Geum.

Enrique Geum. Szczeniaczek z ADHD.

Podsumowując, drama przykleiła mnie do monitora i nie pozwoliła przez 16 godzin robić nic innego poza śledzenie losów sportretowanych bohaterów. Zostały mi jeszcze dwa odcinki specjalne, ale na razie jestem wielce ukontentowaną wiedźmą, która przebywa w krainie dramowej szczęśliwości. Z radością też odkopałam wiadomość, że Flower Boy(s) Next Door są trzecią częścią większej, tematycznej serii stacji tvN – Oh! Boy. Dwie poprzednie, czyli Flower Boy Ramyun Shop oraz Shut Up Flower Boy Band również zamierzam obejrzeć. Zresztą, czwartą też – Dating Agency: Cyrano.

 

Tekst w wersji trochę bardziej składnej i ułożonej wylądował na Gildia.pl.

Reklamy

3 thoughts on “Śliczni sąsiedzi koreańskiej Rapunzel – Flower Boy(s) Next Door (2013)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s