Jakoś się uda, czyli słodka opowieść od Ori Mity „Yamada i chłopak”

W drodze z pracy zazwyczaj mamy klapki na oczach – marząc tylko o tym, żeby trafić do domu i robić te wszystkie rzeczy, których i tak nie zrobimy, tylko padniemy na twarz i będziemy cieszyć się, że już nie jesteśmy w pracy. Jednakże w wigilijny wieczór Yamada zamiast popędzić prosto w domowe pielesze, zatrzymał się, zaintrygowany dziwnymi jękami. Duchem? Nie duchem? Gdy postanowił sprawdzić, odnalazł w parku, za krzakami, leżącego na trawie, zmarzniętego i zdecydowanie pijanego licealistę. Z nie do końca jasnych dla siebie powodów, zamiast zadzwonić na policję, postanowił zabrać go do domu. I tak właśnie rozpoczyna się historia nowej, słodkiej mangi od Dango – Yamada i chłopak autorstwa Ori Mity.

yamada-i-chlopak-3

Przyznam się wam bez bicia, że nasza polska edycja mangi to moje pierwsze spotkanie z tą autorką. Szybkie spojrzenie w jej dorobek na Baka Updates wskazuje, że z niewielu innych mang miałabym okazję ją poznać, chyba, że czytałabym doujinshi (jest członkinią Origami circle). Poza Yamadą (2014) na swoim koncie ma jeszcze tylko trzy wydane w oficjalnym obiegu komiksy – Shiro no koro (2012), antologię Hoppe ni himawari (2014) oraz Bokura no shokutaku (2016). Yamada i chłopak ukazywało się w Canna (Printemps Shuppan) i liczy sobie siedem rozdziałów, krótki omake oraz krótkie stripy zazwyczaj drukowane pod obwolutą, mamy więc do czynienia z przyjemnie grubym tomikiem (prawie 230 stron).

Muszę przyznać, że to druga pozycja od Dango, która mnie pozytywnie zaskoczyła (pierwszą było Usłyszeć ciepło słońca). Dlaczego? Ponieważ dostaliśmy do ręki historię spokojną, wyważoną, a przede wszystkim niezwykle wrażliwą, a to w przypadku boys’ love wcale nie jest normą. Mita opowiada nam o tym, jak przypadkowe spotkanie Yamady i Chihiro może nie tyle diametralnie zmienić życie obu bohaterów, ale przede wszystkim pomóc im spełnić marzenia oraz odnaleźć miłość. W momencie, gdy nasz licealista zostaje uratowany przez starszego do siebie mężczyznę, ma złamane serce (stąd alkohol). Gdy budzi się z pijackiego snu w mieszkaniu swojego wybawiciela, z zaskoczeniem odkrywa, że ten… nie zadaje mu żadnych pytań dotyczących powodu sięgnięcia po alkohol. Rano Chihiro postanawia odwdzięczyć się zrobieniem śniadania. Relacja, którą Mita buduje między swoimi bohaterami rozwija się powoli, ale również bardzo naturalnie – Yamada decyduje się, choć niejako wbrew sobie, pomóc chłopakowi, który nie tylko go karmi, ale również którego po prostu polubił. A fakt, że Chihiro jest gejem był problematyczny tylko przez moment i dotyczył raczej tego, że Yamada nie bardzo wiedział, jak mu pomóc. Nie przeszkadzało mu również, żeby pójść z nim do sklepu i wybrać walentynkowe czekoladki.

yamada-i-chlopak-4

W Yamadzie i chłopaku urzeka również to, że Mita, prowadząc romansową narrację, nie wprowadza elementu dramy. Owszem, poczytamy sporo o wątpliwościach po stronie Yamady, który dotychczas umawiał się jedynie z kobietami, ale nie przyjmują one wcale formy wielkiego dylematu. Nawet w momencie, gdy bohater ten zastanawia się, czy Chihiro się w nim zakochał, jest bardziej zainteresowany niż załamany. Dzięki temu historia przepływa nie tyle spokojnie, co wręcz harmonijnie. Jednocześnie wciąż będziemy emocjonalnie współbrzmieć z bohaterami, martwić się z nimi i o nich czy cieszyć się. Pod tym względem to naprawdę dobrze opowiedziany romans.

Na szczególną uwagę zasługuje także jeszcze jeden aspekt mangi Ori Mity – mianowicie to, że na każdym kroku związku Yamady i Chihiro, nie mamy do czynienia z wymuszeniem czy przekraczaniem osobistych granic. Nie ma też wybitnie irytującego schematu „wyznajemy sobie miłość > natychmiast lądujemy w łóżku”. W zamian czytamy o związku, który się rozwija, pozwala obu stronom na dotarcie do momentu, w którym są gotowe na kolejne jego etapy.

Na samą jakość wydania nie można narzekać – widać, że wydawnictwo naprawdę się przyłożyło do przygotowania jej. Poza jedną stroną, zadbało również o to, aby od wewnętrznej strony zostawić odpowiednio szeroki margines, aby ułatwić czytanie. Jakość druku i papieru również nie pozostawia wiele do życzenia. Miłym dodatkiem do tomiku jest również zamieszczona na początku specjalnie wykonana dla polskiego wydania ilustracja z podziękowaniami od autorki.

yamada-i-chlopak-1

Dodatek do tomiku. Źródło: Wydawnictwo Dango

Ale, podsumowując, jeśli poszukujecie nieprzemocowej, uroczej historii o miłości dwojga ludzi, to Yamada i chłopak jest pozycją dla was. Naprawdę warto po nią sięgnąć.

Reklamy

2 thoughts on “Jakoś się uda, czyli słodka opowieść od Ori Mity „Yamada i chłopak”

  1. washuu pisze:

    żyję tak bardzo pod kamieniem że nie wiedziałam że doczekaliśmy się kolejnego wydawnictwa O.o
    Dzięki za recenzje, ten tytuł zapowiada się jako dobra lektura na zimowy wieczór z kubkiem ciepłej herbaty.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s