Kolorowy świat tropików w powieści „Skrzydła ognia. Ukryte królestwo”

Nadszedł czas, aby nasze dzielne smoczęta przeznaczenia odwiedziły jedyne smocze plemię, które nie zaangażowało się w żaden bezpośredni sposób w toczoną w Pyrrii wojnę – Królestwo Lasu Deszczowego. Krajanów Glorii, smoczycy, którą opiekunowie ze Szponów Pokoju lubią pomiatać,  i której, zamiast ją wychować, powtarzali wciąż i wciąż, że jest „bezużyteczna jak Deszczoskrzydła” oraz… uzbrojonej w niezwykłą broń, która naszych bohaterów wybawiła z opresji w Królestwie Nieba.

ukryte-krolestwo-1

Glorii bardzo zależy na tym, aby jej plemię nie okazało się takie, jak uważały wszystkie smocze plemiona – leniwe, tępe i nie nadające się do niczego. Wiedziała już, że nie jest takie bezbronne, jak do tej pory uważano, więc może reszta faktów też okaże się być zafałszowanym świadectwem nadętych Nocoskrzydłych? Pozostałe smoczęta również liczą na Deszczoskrzydłych, ale z zupełnie innych powodów – zależy im na odnalezieniu sposobu na zneutralizowanie jadu Żagwi, trującego ich ostatniego żyjącego opiekuna, Płetwonoga. Plemię Glorii okazało się tętnić kolorami, życiem i harmonią, było beztroskie i ufne, a także zupełnie niezaciekawione światem poza lasem. A także, co Glorii przyjdzie z trudem przyznać, niezbyt inteligentne. Na dodatek niczym się nie przejmują – nawet jajami: wszystkie trzymają we wspólnych trzech wylęgarniach. A królowa… oj, ciężko będzie smoczętom ogarnąć to plemię.

Ukryte królestwo to tom Glorii, przedstawianej dotychczas jako wycofana, sarkastyczna, wciąż wdająca się w utarczki z Tsunami. Dopiero w tej części Tui T. Sutherland pozwala nam sprawdzić, co właściwie siedzi Deszczoskrzydłej smoczycy w głowie. Dzięki temu dowiadujemy się, że Gloria jest bystra, spostrzegawcza i inteligentna, doskonale również łączy ze sobą fakty, w przeciwieństwie do poprzednich dwóch narratorów (przypomnę, że Tsunami niektóre rzeczy trudno było zauważyć). W przeciwieństwie do podejrzeń Morskoskrzydłej, nie jest również bojaźliwa. Po prostu analizuje sytuacje bardziej szczegółowo, niż podobałoby się to w gorącej wodzie kąpanej przyjaciółce. No, przynajmniej w większości, bo w tym tomie Skrzydeł ognia Gloria pokaże, że ona również potrafi podjąć „genialne” decyzje. I doskonale poradzić sobie z konsekwencjami.

Sutherland nie zapomniała przy tym o jeszcze jednej, bardzo ważnej kwestii, gdy przyjmowała punkt widzenia Deszczoskrzydłej smoczycy – mianowicie konsekwencji tego, jak była traktowana w dzieciństwie. Traumy z młodości odcisnęły się na Glorii, tworząc wokół niej pancerz złośliwości, lekceważenia oraz zrzędliwości. Trzeba przyznać Sutherland, że w tym wypadku przemyciła istotne przesłanie – ponieważ zazwyczaj nie mamy wstępu do czyjejś głowy, nie wiemy, co tak naprawdę kieruje jego zachowaniem. Zachowanie smoczycy, które do tej pory mogliśmy odbierać jako co najmniej antypatyczne czy dziwne, dopiero w Ukrytym królestwie nabiera sensu – zaczynamy lepiej rozumieć, dlaczego jest właśnie taka. Pomijając jednak kwestie „wychowania”, w trzecim tomie Skrzydeł ognia powraca jeszcze jeden ważny element powieści, mianowicie krzywda, którą w imię wyższych celów Szpony Pokoju wyrządziły smoczętom, wychowując je z daleka od ich naturalnych środowisk. U Łupka dopiero po kontakcie z błotem uaktywniła się ognioodporność (pomijając, że w końcu przestały go boleć szpony), Tsunami odkryła, do czego właściwie służą świetlne paski oraz musiała zmierzyć się z niewiedzą dotyczącą posługiwania się nimi czy nieumiejętnością korzystania z prądów. Gloria z kolei odkryła, do czego doprowadziło odcięcie jej od słońca, naturalnego elementu życia mieszkańców lasu deszczowego.

Ukryte królestwo to kolejna przesympatyczna, wciągająca historia pełna przygód piątki niesfornych i temperamentnych smocząt. Czekają je nowe wyzwania, problemy, z którymi będą musiały się zmierzyć, decyzje, które trzeba będzie podjąć. Na szczęście zawsze mogą liczyć na siebie. Wspaniała lektura dla wszystkich lubiących przygody w fantastycznie stworzonych i opisanych światach.


Tekst pierwotnie ukazał się na Gildia.pl

Korekta: Dagmara Trembicka-Brzozowska

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s