Seriale o czarownicach, część 2

Jeden z bardziej popularnych postów na blogu dotyczy seriali o czarownicach, a bije go tylko ten z narzekaniami na Selekcję Kiery Cass. Dlatego też postanowiłam przygotować ciąg dalszy listy, chociaż tym razem nie znajdą się na niej produkcje opowiadające głównie o wiedźmach, a również takie, w których się pojawiają jako bohaterki drugo, a nawet trzecioplanowe.

Good Witch (od 2015; Hallmark)

Jeśli poszukujecie serial ciepłego, spokojnego, przewidywalnego i pozbawionego jakichkolwiek zbrodni czy przygód – to Good Witch może się wam spodobać. To serial familijny i jako taki jest wyjątkowo grzeczny. Opowiada o małym miasteczku, do którego właśnie przenosi się Sam, lekarz z Nowego Jorku, wraz z synem, Nickiem. Ich sąsiadką jest Cassie Nightingale, kobieta, do której wszyscy przychodzą po poradę oraz zioła, jeśli cokolwiek im dolega. Jak się domyślacie, na samym początku oboje nie będą się zbytnio lubić. Podobnie zresztą jak Nick i córka Cassie, Grace. Większość pierwszego sezonu zajmują problemy wychowawcze obojga nastolatków, a także romanse dotychczas nie związanych z nikim bohaterów, w tym głównych. Pojawi się również zła, niecna kuzynka Cassie, która wniesie trochę złowieszczości i chaosu, ale wciąż w ramach serialu familijnego.

good witch

Co do kwestii magicznych – Cassie, Grace i ich kuzynka, Abigail mają przeczucia. Po prostu wiedzą, że w pewnym momencie ktoś ich potrzebuje albo co powinny zrobić. Cassie udziela porad, nieraz bardzo enigmatycznych (trochę w stylu Mistrza Yody), a jej dar dotyczy pomagania odnalezienia innym tego, czego potrzebują. Abigail wie, czego ludzie chcą, natomiast umiejętności Grace na razie są podobne do tych, które ma jej matka, ale być może w późniejszych sezonach ulegną, powiedzmy, wyrafinowaniu. Pierwszy odcinek nam zresztą sugeruje, że dziewczyna nie odkryła jeszcze pełnego spektrum tego, co otrzymała w spadku. Ponad owe przeczucia czy wyczucia Cassie zawsze wie, kto przyjdzie do niej tuż za chwilkę oraz zna medyczne czy też lecznicze zastosowanie różnych ziół. Magiczność w Good Witch jest mało spektakularna, miejscami przypominająca wręcz anielskie interwencje, jednak jako taka doskonale wkomponowuje się w pomysł na sympatyczny serial familijny.

PS. Moje serce zdecydowanie zdobyła pani burmistrz, aczkolwiek jakim cudem nią została – nie mam pojęcia.

Emerald City (od 2017; NBC)

Emerald City to Czarnoksiężnik z krainy Oz dla dorosłych – zrealizowany fantastycznie pod wodzą Tarsema Singha. Scenografie i kostiumy wręcz zapierają dech w piersiach, tworząc wspaniałą, bajkową krainę, która… no właśnie. Problem w tym dopracowanym wizualnie świecie okazuje się Czarnoksiężnik, próbujący przejąć pełnię władzy nad krainą, wyrugować jej podstawowy budulec – magię – i zastąpić ją nauką. Jego działania przekładają się nie tylko na potencjalne zagrożenia natury stabilności Oz, ale również zagrażają ustalonemu porządkowi społecznemu. W Emerald City czarować umieją jedynie kobiety, córki South (Dobrej Czarownicy z Południa), jedynej zdolnej do rodzenia kolejnych wiedźm. Większość z nich została przez Czarnoksiężnika zamordowana lub uwięziona, poza trzema Kardynalnymi Wiedźmami (Cardinal Witches) – East, West i North – które zresztą sobie podporządkował i od siebie uzależnił. Ale, do czasu: gdy w Oz zjawia się Dorothy, misterne plany Czarnoksiężnika zaczynają rozłazić się w szwach, co sprawia, że trudno mi nie myśleć o tej głównej bohaterce jak o sile chaosu.

emerald city

Jednakże to jest wpis o czarownicach, więc wróćmy do nich – tutejszy system magiczny łączy zatem wrodzone, zindywidualizowane zdolności, wynalezione w ciągu życia zaklęcia i (acz tylko to podejrzewam) również pulę znanych większości córek South czarów. Ten właściwy danej wiedźmie zestaw zaklęć co sprawi drobne problemy, gdy Dorothy pośrednio zamorduje East, naczelniczkę więzienia wrogów Czarnoksiężnika, z którego nikt nie może już wyciągnąć osadzonych. Jednakże dzięki temu, że jedna z trzech Kardynalnych wiedźm traci życie, zyskujemy wgląd w sukcesywnie wymazywane ze świadomości ludzi rytuały czarownic. West i North odprawiają rytuał pogrzebowy dla swojej siostry – łączy w sobie klasyczne obrazy opętania, taniec tribal oraz efekty specjalne dające całości idealną, magiczną oprawę. Kardynalne czarownice mają również właściwe tylko sobie dary, jak wizje przyszłości West czy kontrola klimatu East. Dość trudno wyciągnąć z tego serialu elementy związane tylko z czarownicami, zwłaszcza, gdy mamy do czynienia z krainą, której budulec i spoiwo stanowi magia.

Jeśli jeszcze nie znacie Emerald City to doskonały moment, aby nadrobić.

Vampire Diaries/Pamiętniki wampirów (2009-2017; the CW)

Nie streszczę wam tutaj ośmiu sezonów Pamiętników, dość powiedzieć, że głównie opowiada o wampirach (tak, wiem, to takie zaskakujące), ale nie ogranicza się jedynie do nich. Pojawiają się tu zatem i wilkołaki, które zresztą w uroczy sposób później zostaną wykorzystane, gdy do fabuły wprowadzone zostaną psychopatyczni i superpotężni Originals, czyli oryginalne wampiry. Ale, odchodzę od tematu – w Vampire Diaries dostajemy naprawdę porządnie zrobiony wątek wiedźm oraz magii.

vampire diaries

Magia jest w tym systemie również dziedziczona, a źródło mocy leży tak w samej rzucającej, jak w naturze oraz, co zdarzyło się w serii również kilkakrotnie, może płynąć od przodków. Wiedzę dotyczącą zaklęć czerpią z ksiąg lub z przekazanych im przez inne wiedźmy zaklęć. Ponieważ jednak stanowią w zasadzie tło dla wampiro-centrycznej historii, nie poświęca się im za dużo czasu (przynajmniej do sezonu piątego, przyznaję się bez bicia, że nie dooglądałam wciąż dalej).

The Originals (od 2013; the CW)

W tym spin-offie Vampire Diaries przenosimy się do Nowego Orleanu, którego czarownice zostały wręcz zniewolone przez rządzące miastem wampiry – nie wolno im korzystać z magii pod groźbą śmierci. Chociaż w zasadzie ta produkcja również dotyczy wampirów, tym razem jednak fabuła dużo częściej i silniej przecina ich drogi z wilkołakami oraz wiedźmami, których desperacki krok ściągnął Klausa i Elijah, dwójkę oryginalnych krwiopijców (gdzie ten pierwszy już jest wilkołacko-wampiryczną hybrydą… to długa historia) do Nowego Orleanu. Otóż tutejsze czarownice praktykują ancestral magic – magię przodków – i jako takie nie mogą opuścić miasta, chyba że poświęcą część siebie, którą jest rzucanie zaklęć, tworzenie mikstur, naparów i tak dalej.

originals

Jeszcze przed rozpoczęciem The Originals tamtejsze czarownice, czując powoli spadającą moc, postanowiły przeprowadzić rytuał Zbiorów, który stał się przyczyną ich zniewolenia. Nawiązał on również do wizerunku złych czarownic, nie wahających się poświęcić innych za cenę zyskania większej mocy.

True Blood/Czysta krew (2008-2014; HBO)

W kolejnym serialu o wampirach, wróżkach, łakach i wszystkim, co tylko Charlaine Harris wpadło do głowy, pojawiają się również wiedźmy, chociaż te o wiele więcej mają wspólnego z WICCA. Związane z naturą, swoim kowenem/sabatem, posiadające jednak znacznie mniejsze możliwości niż ich odpowiedniczki z Pamiętników czy The Originals – a przynajmniej w pojedynkę, jako grupa mogły zdecydowanie więcej, choć nie dość, aby sobie poradzić z wampirami.

true blood

W zasadzie trudno cokolwiek o ich mocy powiedzieć – medytowały, spotykały się i pod przewodnictwem najsilniejsze w covenie były w stanie rzucić nawet potężne zaklęcia. I tyle. Nie były dla reżysera oraz scenarzystów najważniejsze, więc też za bardzo ich nie rozwinięto.

Wynonna Earp (od 2016; SyFy)

No dobrze, tu mamy czarownic w liczbie jeden, na dodatek wcielająca się w nią aktorka, Rayisa Kondracki, pojawia się również epizodycznie w Good Witch, choć już nie jako wiedźma. I jest wręcz cudownie szalona oraz złowieszcza. W świecie serialu potomkowie rodu Earpa (tak, tego Earpa), są przeklęci – za każdym razem, gdy któreś z nich przekracza dwudziesty siódmy rok życia, do miasteczka Purgatory powraca 77 przestępców, których w swoim życiu zabił Wyatt Earp, tyle, że nie są już zwykłymi ludźmi, a demonami. Zabić może je jedynie spadkobierca i to z broni samego przodka, których ich w tę kabałę wpakował. Constance Clootie jest czarownicą pośrednio odpowiedzialną za tę całą klątwę (to ponownie skomplikowane) – jej magia opiera się głównie na zaklęciach rzucanych przy pomocy woli, nie zabraknie również inkantacji, magicznych kręgów oraz przedmiotów.

wynonna earp

Znajdziemy w Wynonnie również rdzenną amerykankę, która również posiada nadnaturalne zdolności, acz jest w swoim czarowaniu mniej złowieszcza. Zbudowana na stereotypie, nie wnosi zbyt wiele ani do samej historii, ani do obecności magii w serialu. Ot, przynosi ze sobą powiew mocy związanej z ziemią, raczej opartej na rytuale niż demonicznych konszachtach jak w przypadku Clootie. I, naturalnie, musi w serialu za to zapłacić.


To do zobaczenia w części 3.

Kiedyś.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s