Rysy w pancerzu „Służącej przewodniczącej” #4

Nawet w napiętym grafiku przewodniczącej Ayuzawy musi pojawić się chwila przerwy, odpoczynek od obowiązków. Zanim jednak Miśka uda się na zasłużony urlop, musi dokończyć dwie istotne sprawy w Seice – uporać się ze swoim posługującym się hipnozą wrogiem oraz sprawić, aby drzwi otwarte szkoły okazały się sukcesem. A do tego wszystkiego jakimś cudem musi nie zwariować przez wiecznie molestującego i stalkującego ją Usuia.

sluzaca-4-1

Tym razem Hiro Fujiwara prezentuje swoim czytelniczkom dwie przygody Misaki – w tym zakończenie tej rozpoczętej w poprzedniej części. A także dwa bonusowe rozdziały, jak i kącik pytań z odpowiedziami udzielanymi przez bohaterów mangi (Miśkę, Usuia i Yukimurę). Choć jeśli ktokolwiek z Was sądzi, że otrzyma jakiekolwiek konkretne informacje, to srogo się myli, Fujiwara doskonale pogrywa sobie z czytelnikami, zachowując osobowość postaci, a także wybuchowość ich kłótni.

Przez trzy tomy Miśka udowadniała nam, że jest w stanie sama pokonać każdego olbrzyma, podbić świat i jeszcze utrzymać się na fotelu dyktatorki absolutnej. Nawet jeśli w Seice znalazły się osoby, którym nie bardzo odpowiadały rządy przewodniczącej Ayuzawy, nie miały jednakże zbytniego przekonania, aby przeciwstawić się jej panowaniu. Jedyną nadzieją męskiej – i wciąż przeważającej – części uczniów był Usui. Gorzej, że jego nie bardzo obchodzi to, czego oczekują od niego inni, zwłaszcza jeśli miałoby to zagrozić Misaki. I tutaj dochodzimy do czwartego tomu Służącej przewodniczącej, w którym to w końcu status quo pomiędzy naszą dwójką głównych bohaterów się zmienia. Jeśli Miśka, zahipnotyzowana przez nieznoszącego dziewcząt w szkole Kanou, zaśnie do siedemnastej następnego dnia – z całego serca znienawidzi Usuia. Z jednej strony nic jej to w zasadzie nie obchodzi, w końcu go nie znosi, prawda? Ale skor tak, to dlaczego z całych sił stara się jednak opanować senność? Dlaczego, w końcu, pozwala sobie pomagać? Czy to, w cokolwiek zmieniła się relacja pomiędzy Misaki i zakochanym w niej chłopakiem, przeszkodzi przewodniczącej w wakacjach?

sluzaca-4-2

Bonusowy rozdział jest służącową wariacją na temat znanej japońskiej baśni o Momotarou, chłopcu urodzonym z wielkiej brzoskwini, który w późniejszym czasie wyruszył w świat walczyć z demonami. W tej wersji, jak nie trudno się domyśleć, akcja potoczyła się lekko inaczej, uwzględniła kilkoro bohaterów znanych z głównej historii, jak i, no cóż, wystrój Maid Latte. Drugi dodatek jest opowieścią o Tercecie Idiotycznym – to, że odgrywają oni główne role, samo w sobie doskonale podsumowuje, co będzie się w nim działo.

Pomimo tego, że akcja i w tej Służącej toczy się z prędkością oraz delikatnością lawiny, tym razem jest to tempo o wiele mniej płynne niż poprzednio. Najwyraźniej to widać w momencie przejścia pomiędzy wydarzeniami na drzwiach otwartych a wyjazdem na wakacje. Być może cięcie pomiędzy obiema historiami jest tym wyraźniejsze, im szybciej toczą się same wydarzenia. A szkoda, być może już czas na to, aby Miśka przestała tyle wrzeszczeć i skupiła się na sobie oraz tym, co naprawdę czuje do Usuia. Do niedawna to głównie pani kierowniczka Maid Latte starała się zaaranżować sytuacje, aby ta dwójka miała romantyczną chwilę dla siebie; być może nadszedł czas, aby główna bohaterka zrobiła to samo. Oczywiście, w tej szalonej gonitwie zdarzeń Miśka nie ma za bardzo czasu zastanowić się nad własnymi uczuciami, co dostarcza tylko kolejnych komediowych sytuacji oraz gagów. Jak długo jeszcze jednak można odwlekać w czasie moment, w którym ciężko pracująca, nie mająca czasu na własne życie dziewczyna zorientuje się, że jej uczucia względem Usuia nie są tak niewinne, jakby chciała. Jako czytelnicy wiemy przecież od dawna, że tak jest.

Pomimo nieznacznie mniej płynnie przebiegającej w czwartym tomie Służącej przewodniczącej akcji, wciąż trudno odmówić tej historii uroku. Jest lekka, zabawna i przy tym pozostaje wciąż wolna od wysokiego poziomu naiwności zwyczajowo charakterystycznego dla tego typu mang. W zasadzie ma tylko jedną, podstawową wadę – za szybko się kończy.

sluzaca-4-3


Tekst pierwotnie ukazał się na Gildia.pl // Korekta: Dagmara Trembicka-Brzozowska

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s