Przybywają kłopoty – Yamamoto Kotetsuko”Bezsenne noce” #2

Rikiya, zwany Hirikim, oraz Endo nie mają szans, aby wieść swoje spokojne, wspólne życie, jak przystało na człowieka i związanego z nim paktem demona. A już wszystko zaczęło się układać, nasz główny bohater zdobył przyjaciela, który chciałby być dla niego kimś więcej, a nawet zaczął uczyć się gotować, aby wykarmić mieszkającego u niego żarłoka. Ostatnia, spędzona razem w jednym łóżku, całkowicie niewinnie!, noc sprowadziła do świata ludzi Verde – narzeczonego Endo. Tak, narzeczonego.

bezsenne 2 - 1

Yamamoto Kotetsuko nie traci formy w drugim tomie Bezsennych nocy, jej historia jest wciąż lekka, przyjemna i sympatyczna. Tym razem jednak elementy fantastyczne odgrywają o wiele większą rolę niż w części poprzedniej, wciąż jednak są wprowadzone z wyczuciem oraz humorem. Wprowadzenie nowego bohatera generuje również chaos, który znacząco przyspiesza nie tylko same wydarzenia, ale również wątek romansowy.

Verde jest wściekle zazdrosny i nie zamierza odpuścić temu, który śmie przetrzymywać w świecie ludzi jego narzeczonego, a także z nim flirtować! Skandal po prostu. Jednakże dla tak potężnego demona przedostanie się na drugą stronę nie jest takie proste – na szczęście, są jeszcze słudzy niższego szczebla, którzy mogą przechodzić przez granicę, kiedy tylko tego zechcą. A mieszkający naprzeciw Gorou jest wręcz idealnym kandydatem, aby wezwać Verde na Ziemię i umożliwić porzuconemu prawie przed ołtarzem narzeczonemu krwawą zemstę. Tymczasem, absolutnie niczego nieświadomy Rikiya zaczyna zauważać, że Endo nie jest już dla niego tylko i wyłącznie irytującym żarłokiem. Coś się zmieniło w trakcie czasu, który ze sobą spędzili – zaczęli to zauważać nawet sąsiedzi. Tę radość i pełnię życia, która wstąpiła w całkowicie interpersonalnie niezdarnego chłopaka. Ale cóż, każdy by się ośmielił, gdyby musiał zarządzać humorami partnera tak rozwydrzonego, przyzwyczajonego do bycia obsługiwanym jak Endo. Niestety, brak wrażliwości na niektóre bardziej i mniej subtelnie wyrażane zainteresowanie jego osobą Rikiyi pozostał. Na jego szczęście, związany z nim paktem demon umie czytać w myślach. A może jednak nieszczęście?…

bezsenne 2 - 3

W drugiej części Bezsennych nocy Kotetsuko zdradza nam już całkiem sporo o demonicznej stronie rzeczywistości, a także o samych demonich mocach. Chociaż bowiem Endo pozostaje w znacząco mniejszym ciele, a je go moc jest zredukowana tak bardzo, że aż musi przespać całą noc, to jednak gdy pojawia się zagrożenie, jest w stanie uratować swojego partnera w kontrakcie przed zazdrosnym narzeczonym. Sam Verde, ten demon o niezwykle silnej osobowości i wielkiej mocy, który miał pomóc wyprodukować wspaniałego potomka (w ich świecie płeć nie gra roli w reprodukcji) okazał się być zaskakująco mało przerażającym, gdy w końcu ktoś wbił mu trochę oleju do głowy. Kotetsuko świetnie wykorzystała również wprowadzenie tego nie-do-końca-rywala w miłości, nadając mu raczej funkcję katalizatora, kogoś, kto pozwoli Rikiyi w końcu zrozumieć, co on właściwie czuje wobec Endo. Jak wspominałam, chłopak nie jest zbyt bystry jeśli chodzi o międzyludzkie relacje, zwłaszcza te romantyczne.

Czytając drugi tom Bezsennych, nie można opędzić się od przekonania, że jest to klasycznie zbudowana część środkowa, zwłaszcza w kwestii wątku romantycznego – a samo zakończenie sprawia, że bardzo cieszy mnie fakt, iż mam na półce tom trzeci, gotowy do bycia przeczytanym w każdej chwili. Kotetsuko wprowadziła nam już bohaterów, rozstawiła pionki na planszy, a teraz przyszedł czas na zawiązanie konkretnych wydarzeń, popchnięcie wszystkich w odpowiednią stronę, aby przygotować się do finału. Tak więc o tym, co się stanie pomiędzy Rikiyą a Endo dowiemy się na samym końcu. Z jednej strony strasznie to frustrującej, z drugiej – Ringo Ame dało nam, czytelnikom, historię z fabułą, na dodatek taką, która rozwija się zgodnie z zasadą: wstęp, rozwinięcie, zakończenie. I chociaż opowieść Kotetsuko jest uproszczona, a miejscami pewne elementy traktuje skrótowo, żeby się zmieścić w tych trzech częściach, to jednak podąża za pewną logiką, klei się i sprawia wrażenie dobrze zaplanowanej. A to już bardzo dobrze o tej mandze świadczy.

Metryczka

  • Liczba tomów: 3
  • Wydawca polski: Ringo Ame
  • Rok wydania polskiego: 2015 (kwiecień)
  • Wydawca oryginalny: Gentosha (Rutile)
  • Rok wydania oryginalnego: 2013
  • Gatunek: boys’ love
Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s