Requiem dla ukochanej – recenzja mangi „Kagen no Tsuki” #2

W drugiej odsłonie historii Kagen no Tsuki Yazawa Ai po raz kolejny udowadnia, z jaką łatwością przychodzi jej splatanie ludzkich losów. Robi to jednocześnie w sposób wzbudzający kalejdoskop różnorodnych emocji u czytających. Radość, niepokój, współczucie, zadziwienie, a także – ciekawość. Historia tajemniczej Ewy, ducha uwięzionego w starym, opuszczonym domu się komplikuje. Wskazówek co do jej tożsamości nie ma wiele, ot, mundurek, pierścionek i wciąż wygrywany przez Ewę melancholijny utwór. Hitaru, Sae, Tetsu i Miura wciąż się jednak nie poddają. Chociaż w obliczu przeczących sobie faktów, nie jest im łatwo, wiedzą jednak, że to od ich działań zależy dalszy los zagubionej duszy.
kagen-2-1
Mali detektywi znajdują informację, która powiedzie ich w kierunku prawdopodobnej tożsamości Ewy. W dniu wypadku Hotaru, licealistka Mizuki Mochizuki została potrącona przez samochód, od tamtego czasu pozostaje w śpiączce. Wizyta w liceum Sasahary daje przyjaciołom nadzieję, bowiem dziewczyna wygląda zupełnie tak, jak ich Ewa. Wizyta w szpitalu zamiast potwierdzić tożsamość ducha, przynosi więcej wątpliwości. Elementy układanki wciąż do siebie nie pasują. Chłopak Mizuki, Tomoki, w niczym nie przypomina niebieskookiego Adama, o którym wciąż śni Ewa. Na dodatek wspomnienia zagubionej licealistki nie zgadzają się w pełni z losami Mizuki. Kim w takim razie jest Adam, wokalista grupy Evil Eye? Kim jest Ewa, śniąca o niemożliwym ukochanym? A przede wszystkim – kim jest Sayaka, właścicielka pierścionka, jaki Ewa podarowała Hotaru? Drugi tom Ostatniej Kwarty Księżyca przybliża także życie codzienne małych bohaterów. Codzienność Miury, dziecka pozostawionego samemu sobie, na którego rozwiedzeni, zajęci karierą rodzice nie zwracają uwagi. Sae przeżywa rozterki związane z uczuciem, które może zagrozić jej przyjaźni z Hotaru. Zadowolony, beztroski Tetsu zauważa niezwykłą siłę, jaką skrywa w sobie na pozór delikatna i wrażliwa Hotaru. Konstruując swoją opowieść Yazawa Ai nie zapomniała, że jej młodzi bohaterowie znajdują się w trudnym momencie swojego życia – dorastają. A rodzice, jak zwykle, wcale przejścia przez ten czas im nie ułatwiają. W tej części mangi tajemnica Ewy staje się tłem dla pierwszych kroków ku dorosłości małych detektywów.

Yazawa Ai znana jest z dwóch aspektów swojej pracy, przede wszystkim z charakterystycznej kreski, uwzględniającej długonogie postaci, przypominające rysunku projektantów mody oraz bogatego zdobienia tła. A także z zamiłowania do dużej ilości tekstu zawartego w kadrze i pobocznych komentarzy. Widać to również w drugim tomie Kagen no Tsuki, co zresztą idealnie odzwierciedla detektywistyczny rys fabularny mangi. Wszystkie 162 strony drugiego tomu utrzymały poziom wydania serii, dzięki czemu techniczne mankamenty nie odwracają uwagi od przyjemności obcowania z tekstem. Choć wewnętrzny margines mógłby być odrobinę większy, zwłaszcza przy takiej ilości wypowiedzi na kartach mangi.

Znana dotychczas z obyczajowych i romansowych historii dla dziewcząt Yazawa Ai udowodniła Kagen no Tsuki, że doskonale radzi sobie z historiami detektywistycznymi. Na dodatek nie porzuciła w tej mandze ulubionych przez siebie wątków. Splotła ze sobą losy czwórki uczniów podstawówki, ducha licealistki i tajemniczego Adama, tworząc niezwykłą układankę, której rozwiązania odkrywa dopiero ostatni tom serii.

Tekst pierwotnie ukazał się na Gildia.pl

Reklamy

2 thoughts on “Requiem dla ukochanej – recenzja mangi „Kagen no Tsuki” #2

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s