Kochany Bajbaczeńku! Robaku wzruszający! – „Z Tobą jednym. Listy Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej i Stefana Jasnorzewskiego”

W tym roku mija 70. rocznica śmierci Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, poetki i dramatopisarki dwudziestolecia międzywojennego. Żeby uczcić tę okrągłą datę, wydawnictwo W.A.B. wydało tom Z Tobą jednym – zbiór listów pomiędzy poetką a jej mężem, które wybrała i opracowała Elżbieta Hurnikowa. Obejmują one okres pomiędzy 1940 i 1945 rokiem, dokumentując okres wojennego rozdzielenia małżonków oraz choroby Marii, rysując przed czytelnikami obraz wyjątkowego uczucia przeciwstawiającego się brutalnej rzeczywistości.

jasnorzewska-1

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska w okresie II Rzeczpospolitej była luźno związana z artystycznym środowiskiem Skamandra – przyjaźniła się między innymi z Witkacym, który w 1924 roku namalował zresztą jej portret. Trzy razy wychodziła za mąż – dwa pierwsze małżeństwa z Bzowskim oraz Pawlikowskim zostały unieważnione, po tym ostatnim zachowała jednak nazwisko. W 1931 roku jej mężem został pilot wojskowy, Stefan Jasnorzewski, z którym połączyło ją niezwykłe uczucie. Co ciekawe, Jasnorzewscy sami nie do końca pamiętali, kiedy właściwie się to odbyło, co widać również w wymienianej przez nich korespondencji: wiedzieli, że niedługo będą obchodzili rocznicę, jednak którą – już niekoniecznie.

W 1938 roku na scenach krakowskiego teatru wystawiono tragifarsę Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej Baba-Dziwo, krytykującą ostro totalitaryzm hitlerowski. Między innymi to dlatego we wrześniu 1939 roku poetka opuściła Polskę i wyjechała do Francji. Pierwszy list w Z Tobą jednym pochodzi z 1940 roku – w nim Maria namawia męża, aby koniecznie przyjechał on do niej z Anglii. W odpowiedzi otrzymuje od niego instrukcję, jak może dołączyć do niego w Blackpool.

Listy dokumentują nie tylko rozterki zakochanych w sobie osób – niewygodę rozdzielenia, problemy z komunikacją (Stefan nie miał tyle czasu co Maria, aby pisać). Można je czytać również jako historię artystki zmuszonej do życia poza granicami kraju, której sensem życia było pisanie i tworzenie. Jej wrażliwość została wystawiona na próbę przez okrucieństwa wojny, a jednak mimo wszystko starała się ona zachować pogodę ducha. Humorem, tak wyraźnie widocznym w zabawach słownych, spieszczeniach czy przytaczanych anegdotkach, broniła się przed rzeczywistością. Również w późniejszym okresie, gdy poważnie zachorowała, nie opuszczał jej optymizm.

Wybór listów poprzedza krótki wstęp Hurnikowej, nakreślający biografię poetki (pochodzenie, małżeństwa, literackość rodzinną, związek z Jasnorzewskim) i osadzający listy w społeczno-historycznym kontekście. Nie jest on zbyt obszerny, a szkoda, pomimo bowiem odesłań do pełniejszych opracowań biografii Marii, listom nie zaszkodziłby pełniejszy obraz jej życia oraz twórczości (omówionej niezwykle pobieżnie). Tym natomiast, co niewątpliwie wzbogaca lekturę, są przedruki zdjęć z rodzinnego archiwum oraz fotografie wspominanych w korespondencji osób. Dzięki temu owe postacie historyczne zyskują rzeczywiste twarze, które bardziej przemawiają do wyobraźni niż krótkie biogramy umieszczone w przypisach. Trzeba przyznać, że opracowanie edytorskie listów zostało zrobione dobrze, osoby występujące w listach zostały zidentyfikowane i opisane, a ingerencje w tekst zaznaczone.

Tobą jednym to niezwykle ciekawy, pełen ciepła zbiór listów, które czyta się z ogromną przyjemnością. Pełen literackich zabaw język, wybór spieszczeń i zdrobnień znanych do tej pory tylko najbliższym sprawiają, że czytelnik uzyskuje wstęp do najbardziej osobistej sfery życia Marii i Stefana. Może zajrzeć i, niejako, podejrzeć, jak przebiegały ich relacje – jak się nawzajem wspierali, niepokoili, przekazywali wieści. To także niezwykłe świadectwo tamtych czasów – literackie, osobiste, historyczne.


Tekst pierwotnie ukazał się na Gildia.pl // Korekta: Anna Emerald

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s