Pierwszy rok w magicznym Magisterium – „Próba żelaza” Holly Black i Cassandry Clare

Magowie nie wyskoczyli nikomu z rękawa, swojego fachu gdzieś musieli się nauczyć. Najlepiej od jakiegoś biegłego w sztuce mistrza. No tak, ale najpierw trzeba takiego znaleźć, albo mistrz musi odnaleźć odpowiednio obdarzonego młodego człowieka, aby przekazać mu swoją cudowną wiedzę. Ale jak to zrobić? W świecie stworzonym przez Holly Black (Kroniki Spiderwick) i Cassandrę Clare (Dary anioła) sposobem okazała się szkoła magii – Magisterium. Nowa propozycja wydawnictwa Albatros zaprasza nastoletnich czytelników na ciekawą, magiczną przygodę w świecie pełnym czarów, świecących kryształów i… smacznych porostów.

magisterium-1-1

Magisterium jest pierwszym wspólnym dzieckiem duetu Black i Clare, rozplanowanym na pięć części. Próba żelaza, czyli jej pierwszy tom ukazał się w Stanach Zjednoczonych zaledwie rok temu, drugi – ukaże się we wrześniu tego roku. Albatros uraczył więc nas całkiem świeżą książkową pozycją, na której kolejne tomy trzeba będzie czekać mniej więcej rok, w zależności od tego, jak przebiegną prace redakcyjne po naszej stronie wydawniczej granicy.

W Próbie żelaza poznajemy dwunastoletniego Calluma Hunta, niepokornego chłopca, który nie może poradzić sobie z faktem, że jest inny niż wszyscy – mianowicie, w wyniku urazu w dzieciństwie jego noga nigdy nie zrosła się należycie. Dlatego Call nie może brać udziału w zajęciach ze sportu, wszyscy się na niego patrzą i pokazują palcami, a dzieci z jego klasy wciąż mu dokuczają. Nic więc dziwnego, że chłopiec robi wszystko, aby nie postrzegano go tylko jako „tego kaleki”, a że mu wychodzi, jak wychodzi, to już zupełnie inna sprawa. Żeby tego jednak było mało, Call jest również magiem, tak jak jego ojciec i świętej pamięci matka. Zgodnie z nakazami rodzica, musi zrobić wszystko, co tylko może, aby nie zostać przyjętym do magicznej szkoły – Magisterium. No cóż, w życiu naszego bohatera jak na razie nic nie szło zgodnie z planem, nie trudno się więc domyślić, że pomimo planu i swoich starań, do owej szkoły trafił. Tam dopiero Call dowie się, dlaczego jego ojciec tak bardzo nienawidzi magów, a także – co właściwie stało się z jego matką. Dowie się również czegoś, co niekoniecznie chciałby sam o sobie wiedzieć.

Książka Black i Clare kierowana jest do młodych czytelników, jej fabularna struktura nie należy do skomplikowanych czy przekombinowanych, a sama narracja prowadzona z punktu widzenia Calluma odzwierciedla doskonale jego wiek. Nie oznacza to jednak, że mamy do czynienia z książką płytką czy nudną, wręcz przeciwnie, autorki stworzyły ciekawy świat oraz bardzo interesujących bohaterów – w trakcie lektury łapiemy się nagle na tym, że koniecznie chcemy wiedzieć, jak dalej potoczy się ich los. Dzięki temu, że Call ma te swoje dwanaście lat nieraz podejmuje impulsywne, niekoniecznie rozsądne decyzje, których skutki nas rozbawią, zadziwią, a także sprawią, że będziemy trzymać za chłopca kciuki, żeby jakoś sobie z tym wszystkim poradził.

Próba żelaza, przypomina Harry’ego Pottera – od podobnego porównania trudno będzie tej książce uciec, chociaż ma z nią wspólnego tylko kilka elementów: szkoła magii, dziedziczność, trójka nastoletnich bohaterów i Wielki Zły obrażony na cały świat. Zresztą, wykorzystane w książce schematy znane już z innych książkowych serii nie działają wcale na jej niekorzyść – nie, gdy zostały tak fantastycznie dopasowane do nowego uniwersum. Magisterium, czyli tutejsza placówka edukacyjna mieści się głęboko pod ziemią, aby na pewno nikt jej nie odnalazł przez przypadek we współczesnym, stechnicyzowanym świecie. Ponadto uczniowie uczą się nie w systemie szkolnym, a mistrzowskim, a to znaczy, że jeden mistrz będzie miał maksymalnie sześciu uczniów i przyjąć ich może tylko wówczas, jeśli jest w stanie poświęcić im dość uwagi. Jest pięć etapów nauki (tyle samo ile zaplanowanych tomów Magisterium) – Rok Żelaza, Brązu, Miedzi, Srebra oraz Złota. Uczniowie muszą przejść jedynie ten pierwszy, reszta jest już opcjonalna, przejście kolejnych etapów zależy już tylko od samego ucznia. Czytelnik dostaje zatem w ręce powieść z systemem jednocześnie skomplikowanym i prostym, takim, w którym nie powinien się zgubić.

Niezależnie od tego, ile mamy lat, czytanie Próby żelaza sprawi nam przyjemność. Oczywiście, dorosły czytelnik będzie musiał czasami zawiesić niewiarę, przymknąć oko na pewne aspekty powieści wynikające z tego, do kogo jest ona kierowana, ale, co istotne, książka nie sprawi mu przykrości tym, że traktuje go jak głuptaska. Blake i Clare postanowiły uwierzyć nie tylko w swoje postacie, ale również w czytelników, przygotowując dla nich powieść lekką, ale poruszającą trudne tematy, takie jak śmierć jednego z rodziców, odrzucenie, kalectwo, samotność. To naprawdę fajna, warta polecenia lektura dla tych, którzy uwielbiają światy magicznych szkół, ale nie tylko dla nich.


Tekst pierwotnie ukazał się na Gildia.pl // Korekta: Szczepan Matyjasek

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s