Ale co się właściwie stało? „Ender” Lissy Price

Od wydarzeń wieńczących Startera minęły dwa miesiące. Callie z bratem i Michaelem zamieszkali w rezydencji Heleny – uzyskując tym samym szansę na lepsze, godne życie bez strachu przed byciem zamkniętym w ośrodku opiekuńczym/więzieniu czy zaatakowanym przez renegatów. Wprawdzie Prime Destinations przestało istnieć, zrównane z ziemią, Stary Człowiek pozostał na wolności. A Callie – z chipem w mózgu.

ender

Szczęśliwe życie naszych bohaterów i innych oswobodzonych z niewoli Starterów nie trwa jednak długo. Samozwańczy władca marionetek nie zamierza w końcu rezygnować z potencjalnych bilionów dolarów zysku, zwłaszcza, gdy produkty chodzą po ulicach wypięknione, ochipowane, właściwie gotowe do wykorzystania. No i jest jeszcze dziewczyna, która posiada jedyny w swoim rodzaju zmodyfikowany chip bez blokady zabijania – kolejne potencjalne dolary gotowe, aby wpaść w łapska Starego Człowieka. O czym, jak przystało na złego bohatera, naszą główną heroinę z wielką radością informuje – w jej głowie. Zadziwiająco, nie jest jedynym głosem, który Callie słyszy w swojej głowie, a przynajmniej tak się dziewczynie wydaje. Jakby świat byłej dawczyni ciała nie był zbyt skomplikowany, na swojej drodze waleczna Starterka spotka niespodziewanego sojusznika. Na scenę wkroczy również nowa grupa Middlerów, która zmieni nieznacznie nasze pojmowanie struktury społecznej w powieści.

Jeśli pierwsza część serii Price flirtowała z konwencjami sensacyjnych i szpiegowskich kryminałów, Ender nie pozostawia już wątpliwości względem tego, do jakiego gatunku chce przynależeć. Porwania, ucieczki, pościgi, układanie tajnych planów – w tę właśnie, dynamiczną stronę rozwinęła się historia Callie. Większą rolę w tej dystopii zaczyna również odgrywać technologia – Stary Człowiek ściga się z jedyną osobą zdolną go powstrzymać właśnie na tej płaszczyźnie (nie jest nią wcale główna bohaterka). Musi pierwszy ulepszyć pozostałe w Starterach chipy, zanim tamtemu uda się je wszystkie zablokować, skutecznie niwecząc tym samym wielki, złowieszczy plan zarobienia bilionów.

Pod względem pojawiających się w powieści elementów, trzeba autorce przyznać, że sięgnęła po te najbardziej popularne i dobrze rozłożyła je w fabule. Tajemnice, choć nie nazbyt skomplikowane, dawkowane są nam powoli, ale też nie i za wolno. To one w końcu napędzają szalony wyścig z czasem, w którym Callie oraz jej przyjaciele biorą udział. Nie można by właściwie samej fabule dużo zarzucić gdyby nie jeden, drobny fakt – mianowicie to, jak została napisana.

W porównaniu do Startera drugi tom serii pozostawia bowiem zaskakująco wiele do życzenia. Zazwyczaj pisarze im dłużej piszą, nabierają wprawy, praktyki, poprzez ponowne stawianie czoła kolejnym książką, szlifują swój autorski warsztat. Z czasem uczą się patrzeć w konkretny sposób na konstruowaną historię – jej strukturę, ilość narratorów, tempo wydarzeń, powoli nabierają w tym wprawy. A przynajmniej – zazwyczaj. W przypadku Lissy Price należałoby zapytać, co się właściwie stało z jej warsztatem i stylem. Ender napisany jest, mówiąc oględnie, słabo. W Starterze otrzymaliśmy naprawdę solidnie zbudowaną główną bohaterkę, która wraz z łachmanami zrzuciła również spójną osobowość. W miejsce gotowej do poświęceń, acz egoistycznej i pełnej uprzedzeń dziewczyny otrzymujemy nastoletnią anielicę miłosierdzia pozbawioną zdolności logicznego myślenia. Zresztą jeśli chodzi o tę ostatnią zdolność – na jej niedostatek cierpią wszystkie przedstawione postaci. A sensacyjna dynamika wydarzeń wplecionych w historię przerosła autorkę stylistycznie – opisy w Enderze są skąpe, a następujące po sobie sceny nie zawsze łączą się ze sobą logicznie. Denerwuje również nagromadzenie „szczęśliwych przypadków”, pozwalających naszym dzielnym bohaterom na ich drodze ku uwolnieniu świata od złego władcy marionetek.

Niestety kontynuacja Startera nie należy do nazbyt udanych. Chociaż Ender posiada ciekawą historię, nie została ona napisana w sposób choćby zbliżony do poziomu, który prezentowała sobą poprzednia część. Pozostaje mieć nadzieję, że Ender jest powieścią przejściową pomiędzy Starterem a zapowiedzianym na 2017 rok trzecim tomem serii.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s