Przeczytane: luty 2023

Gdyby ktoś pytał, ja przez cały luty jęczałam, że nie mam co czytać, nic mi się nie podoba i w ogóle bleh.

Książki

  • Rou Bao Bu Chi Rou, st, The Husky and His White Cat Shizun #2
  • Fae Quin, Let Your Hearts Be Light
  • Rick Riordan, Zagubiony heros (Olimpijscy herosi #1)

Z drugim tomem The Husky and His White Cat Shizun jeszcze się tu spotkamy, więc nie będę się rozwijać – powiem wam jedynie, że znacząco mnie rozczarował i miejscami zmęczył. Z jednej strony winę ponosi fakt, że czytałam go w momencie, gdy większość lektur była meh, a z drugiej zastosowane przez autorkę rozwiązania narracyjne raczej mnie nudziły, niż ciekawiły czy wciągały. Bardziej kontakt z rzeczywistością straciłam przy Let Your Hearts Be Light, na uroczym romansie świątecznym pomiędzy piekarzem i złotą rączką, co na początku się nie cierpią. Zmuszeni do przebywania ze sobą przez zapobiegający samotności samotnych rodziców, do którego zgłosiły ich dzieci, zaczynają coraz bardziej mieć się ku sobie. No, dobra pan piekarz, nieukrywający się w szafie gej od samego początku był żywo zainteresowany znajomością panem rzemieślnikiem, wyglądającym jak drwal. Jest słodko, zabawnie, pojawiają się problemy psychologiczne, które są wspaniale zaopiekowane i kończą się wizytą u terapeuty, jak również seksownie. Zagubiony heros z kolei to książka, jaką od dawna chciałam przeczytać, ale ciągle było coś, więc w tym roku obiecałam sobie, że koniec odkładania tego na później – lubię prozę Ricka Riordana, nawet jeśli nie pisze o Magnusie Chase’u. Ten tom nowej serii może niekoniecznie mnie porwał, ale miło towarzyszył w lutowych podróżach pociągiem.

  • Kai Ashante Wilson, A Taste of Honey (The Sorcerer of Wildeeps #2)
  • Kim Yideum, Histeria
  • Aleš Šteger, Księga rzeczy

Luty wypadł również dość poetycko – zaczynając od A Taste of Honey, wspaniałej, krótkiej powieści osadzonej w fantastycznie wykreowanym świecie. Przepięknie napisana, oparta nieco na kulturze arabskiej i rzymskiej opowieść o dwóch, pochodzących z różnych krajów mężczyznach, których połączyło niesamowicie silne uczucie. Niestety, jeden z nich, Aqib, mieszka w kraju, w jakim osoby nieheteronormatywne muszą się ukrywać, na dodatek jego rodzeństwo stara się nim tak manipulować, aby to ich najmłodszy brat poświęcił swoją przyszłość oraz szczęście dla ich społecznego awansu. Pytanie, czy miłość Lucrio oraz jego w miarę trzeźwa ocena toksycznych, rodzinnych relacji wystarczy, aby Aqib zdecydował się przyjąć jego ofertę, by razem wyjechali, poszukać wspólnego szczęścia. Dużo się dzieje w tej niewielkiej powieści, oj wiele, a spotkanie z nią to coś niesamowicie pysznego. Dwie kolejne książki to tomy poetyckie. Księgę rzeczy czytało mi się dobrze, ale bez szału. Histeria koreańskiej autorki z kolei zachwyciła mnie niesamowicie – taką poezję rozumiem, na taki efekt wow czekałam.

Mangi, komiksy, webtoony

Miałam rację – nie bardzo już pamiętam, o czym było Światło w ciemności, ale to, jak zostało narysowane, nadal mam przed oczami. Takie eksperymenty lubię, chociaż wolałabym, aby towarzyszyła im jakaś wystrzałowa historia. Z debiutanckiego na rynku boys’ love tomu od Akumy – W porze kwitnących wiśni – nie pamiętam już w zasadzie nic. Co innego ostatnie tomy Soli z pieprzem i puddingu oraz Wotakoi. Miłość jest trudna dla otaku. Naprawdę potrzebujemy więcej mang dla dorosłych bab, takich lekko szalonych, skoncentrowanych na codzienności, przyziemnych trudach i relacjach między bohaterami.

  • Gege AKUTAMI, Jujutsu Kaisen #8
  • Gege AKUTAMI, Jujutsu Kaisen #9
  • Keiko ISHIHARA, Freyja. Fałszywy książę #7
  • Keiko ISHIHARA, Freyja. Fałszywy książę #8

Możemy nie mówić o tym, że kolejne dwa tomy Jujutsu Kaisen mają dużo młodego Gojou i być może pewna Wiedźma nieco zbyt mocno je endżojowała, nieco przepływając nad co bardziej trudnymi moralnie zagadnieniami? To dobrze. Z taty Fushiguro było niezłe, paskudne ziółko, nic dziwnego, że syn nie bardzo chce nawet o nim wspominać. Freyja trzyma swój średni poziom, chyba nadal się łudzę, że autorka się nieco ogarnie i rozpisze tę polityczną intrygę nieco lepiej i przestanie załatwiać wszystkiego siłą przyjaźni. Teraz muszę napisać recenzję tych tomów dla pewnego portalu na P, trzymajcie kciuki.

  • Kazuki IRODORI, Yatsuki WAKATSU, Kikka OHASHI, The Other World’s Books Depend on the Bean Counter #1
  • Daisuke FURUYA, Takaya KAGAMI, Yamato YAMAMOTO, Seraph of the End. Serafin dni ostatnich #2
  • Yuki SHIBAMIYA, Zjedzona przez demona?
  • Koyoharu GOTOUGE, Miecz zabójcy demonów #15

The Other World’s Books Depend on the Bean Counter jest BL-kowym iseakiem, którym atakowało mnie GoodReads naprawdę długo i w końcu dałam się skusić. Powiem wam, że bawiła mnie ta manga wybornie: oto pracownik biurowy z działu administracji/finansów trafia do innego świata w typie średniowiecznego, magicznego fantasy przez przypadek i, wytresowany przez XXI wieczną Japonię, postanawia, że zamiast żyć sobie spokojnie za pieniądze królestwa, pójdzie do pracy. Do działu księgowego. I rozpoczyna rewolucję w zakresie pilnowania budżetu, co wielu się nie podoba, a niektórym bardzo (ci niektórzy to niepokojące typki). Przy okazji cały czas spode łba patrzy na niego superpryzstojny, genialny czarnoksiężnik i dowódca magicznego oddziału wojowników. Oczywiście, zupełnie przypadkowo nasz bohater dostaje magicznego zatrucia i jedynym sposobem na wyleczenie tej przypadłości jest wymiana płynów. No oczywiście! Jestem zakochana, mam nadzieję na więcej (gdy pisze te słowa, drugi tom mam już przeczytany i bardzo płaczę sobie w rękaw, gdyż trzeciego jeszcze nie ma).

Nie mam pojęcia z kolei, czemu sięgnęłam po drogi tom Serafina dni ostatnich, ale jeśli mnie znowu nie opadnie skleroza, to trzeciego czytać nie będę. Może i są tu wampiry, ale głupie to strasznie. Dużo lepiej wypada Zjedzona przez demona? naprawdę urocza manga shōjo, której główny Romeo, demon, przez wzgląd na niedożywienie (ludzkimi duszami, nie jadł, bo zakochał się w bohaterce… to znaczy, koniecznie to nią chciał się pożywyić) ma formę prosiaczka. Ślicznego, pewnego siebie prosiaka. Ambitna lektura to to nie jest, ale zabawna jak najbardziej. Kolejny tom Zabójcy demonów również okazał się całkiem uroczy, po tym, jak już pokonali demony, co zaatakowały wioskę kowali, na naszych bohaterów czekał bowiem trening u Filarów. W zamyśle pewnie ambitny, wysiłkowy, bardzo trenujący, a w praktyce głupiutko zabawny. Ale może ja mam dziwne standardy.

Męska skóra to jest to – jeśli szukacie łamiącego schematy, stereotypy i przekraczającego normy płciowe komiksu, to w te pędy łapcie za ten. Również od strony graficznej jest badzo ciekawy, nawiązuje bowiem pośrednio i bezpośrednio do sztuki renesansowej – ponoć bardziej obeznane z tematem osoby wyśledziły wręcz malarskie cytaty w nim. Morderstwo na polu golfowym był… w porządku. Nie zachwycił jako adaptacja, ale przynajmniej narysowany był ładnie. Kreska Zanona ma w sobie coś, co do mnie po prostu przemawia: czysta, wyraźna, rysownik lubi czasem się nieco również pobawić kadrowaniem (co zrobił w ABC), ale niestety nie tym razem. Kolejne dwa tomy Najwybitniejszych naukowców nie zdenerwowały mnie, jak swego czasu Ada Lovelace, można się z nich sporo dowiedziec, anwet gdy jest się starą babą. Na przykład w Galileuszu Jordi Nayarri dementuje często powtarzanego – i rozprzestrzenianego jeszcze przez Inwkizycję – fake newsa o torturach tytułowego naukowca. Tortur nie było. Pasteur to w ogóle ciekawy przypadek – o samym badaczu, jeśli nie interesujemy się mikrobiologią, zapewne niewiele wiemy, a sporo mu zawdzięczamy. Nie tylko pasteryzację.

Dary losu

  • Yufuko Suzuki, Sól z pieprzem i pudding #3
  • Amamiya, Drugi początek
  • Iroha Usui, Under my skin
  • Bruno Enna, Paola Mulazzi, Gulia Conti, Teresa Radice, Silvia Gianatti, Manuela Razzi, Paolo Campinoti, Alessia Martusciello, Gianluca Panniello, Giada Perissinotto, David Baldeón, Monica Catalano, Flavia Scuderi, Witch. Czarodziejki W.I.T.C.H. Księga 8

W czytaniu

  • Lexi Blake, Steal the Light (Thieves #1)
  • Paul B. Preciado, Pornotopia. Playboy, architektura i biopolityka w czasach zimnej wojny
  • Jean-Jacques Lecercle, Frankenstein: mit i filozofia
  • Jessica McDiarmid, Autostrada łez
  • Kathryn Hemmann, Manga Cultures and the Female Gaze
  • Mò Xiāng Tóng Xiù, Heaven Official’s Blessing #2
  • Sherrilyn Kenyon, Dance with the Devil (Dark Hunters #3)
  • Alexis Henderson, The Year of the Witching (Bethel #1)
  • Joe Hill, NOS42A
  • Mark Fisher, Realizm kapitalistyczny. Czy nie ma alternatywy?
  • Judith May Fathallah, Emo. How Fans Define a Subculture
  • C.L. Clarke, The Unbroken (Magic of Lost Book #1)
  • Kacper Pobłocki, Chamstwo
  • Robert M. Sapolsky, Zachowuj się. Jak biologia wydobywa z nas to, co najgorsze i to, co najlepsze
  • Leigh Bardugo, Dziewiąty dom
  • Christiana Figueres, Tom Rivett-Carnac, Przyszłość zależy od nas. Jak przetrwać kryzys klimatyczny
  • Caroline Criado Perez, Niewidzialne kobiety. Jak dane tworzą świat skrojony pod mężczyzn
  • Paweł Gąsowski, Wprowadzenie do kognitywnej poetyki komiksu
  • Anna Brzezińska, Córki Wawelu
  • Marcin Napiórkowski, Kod kapitalizmu. Jak Gwiezdne Wojny, Coca-Cola i Leo Messi kierują twoim życiem
  • Maria B. Garda, Interaktywne fantasy. Gatunek w grach cyfrowych
  • Patrick Hogan, Affective Narratology. The Emotional Structures of Stories
  • Mikołaj Golachowski, Czochrałem antarktycznego słonia
  • Joanna Ostrowska, Przemilczane. Seksualna praca przymusowa w czasie II wojny światowej
  • Mercedes Lackey, Andre Norton, The Elvenbane (Halfblood Chronicles #1)

Jedna myśl w temacie “Przeczytane: luty 2023

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s