Nerdoza jak afrodyzjak. „Akihabara Fall in Love” Chiaki Kashimy

Najnowsze boys’ love od Studia JG jechało do mnie dwa razy – przez zupełny przypadek trafił mi się tomik z gratisem: przez błąd składu pół pierwszego rozdziału pojawił się w nim dwukrotnie. Jest w tym jakaś urocza ironia, że jak przystało na fankę mangi, koniecznie chciałam mieć w kolekcji tomik bez tej „wady” – nie, nie umknęło mi to, gdy pisałam reklamację. Nie ma chyba lepszego kontekstu dla Akihabara Fall in Love Chiaki KASHIMY niż ponowne uświadomienie sobie własnej nerdozy.

Czytaj dalej

Niektóre rzeczy się nie zmieniają nawet po katastrofie. Hiroki Endo „Eden. It’s an Endless World!” #2

Mieliście kiedyś wrażenie, że czytacie opowieść fantastyczną, napisaną już jakiś czas temu i opisującą jakąś daleką przyszłość, ale równie dobrze mogłaby stanowić doskonały komentarz aktualnych wydarzeń? Drugi tom mangi Hirokiego Endo, Eden. It’s and Endless World, mógłby być właśnie takim komiksem, tym co na nas bowiem w tej części czeka to plaga, wojny, starcia zbrojne, cierpienie cywili. Ciężko się ją czyta na początku 2022 roku.

Czytaj dalej

Anioł, demon i ex-człowiek sprzątają nadnaturalny bajzel w „Ballad x Opera” #1–2 Akazy Samamiyi

Anioły? Anioły! My się jeszcze od tej strony nie znamy za bardzo, ale te zapełniające judeochrześcijańską wyobraźnię skrzydlate istoty w nowych kontekstach i przeróbkach kulturowych są tym, co sprawi, że przeczytam i obejrzę wszystko, zawsze, niezależnie od jakości. Wiecie, ja wciąż czytam serię Guild Hunter Nalini Singh, wciąż ją lubię, a z każdym tomem są pisane coraz bardziej „na odwal”. No ale cóż, Angel Sanctuary Kaori Yuki oraz X grupy CLAMP zrobiły swoje i nie ma już ratunku. Z mangami nie jest inaczej, jeśli są tam skrzydlaci – prędzej czy później się do nich dokopię. Jak na przykład do Ballad x Opery narysowanej przez Akazę SAMAMIYĘ i wydanej w Polsce przez Kotori.

Czytaj dalej

Przeczytane: luty 2022

Nie tak miał się skończyć luty.

Jeśli chcecie pomóc Ukrainie, podpowiadam: Polska Akcja Humanitarna, Europejskie Centrum Pomocy Międzynarodowej, Fundacja Ocalenie, Fundacja Pomagam.pl. Jeśli mieszkacie w Trójmieście: Gdańsk uruchomił stronę, z której pomocą koordynuje działania organizacji i wszystkich chcących pomóc, pomagają też tym, którzy tej pomocy potrzebują. W Gdyni tę funkcję pełni Gdyńskie Centrum Organizacji Pozarządowych, więcej na stronie miasta Gdyni. Sprawdzajcie, czy zbiórka pieniężna, którą chcecie wesprzeć, została autoryzowana. A jeśli chcecie przynieść gdzieś materialne dary – pamiętajcie najpierw zapytać, jakie dokładnie są potrzeby, a gdy usłyszycie, że na razie wszystko mają, cieszmy się, że na razie zdajemy egzamin. Wasza pomoc przyda się też później – to niestety nie jest sprint, a maraton pomagania.

Czytaj dalej

Ciężkie życie początkującego malarza

No dobra, Aya SHOUOTO pokazała w Strażniku domu Momochi, że co jak co, ale duchy oraz demony – te słodkie i seksowne – rysować potrafi. Ładnych chłopców na kartach tej mangi nigdy nie zabrakło, a my mogłyśmy w zasadzie tylko marudzić pod nosem, że Waneko nie sprzedaje również plakatów czy artbooka autorki. Tymczasem, czekając na spełnienie tego marzenia, możemy położyć łapska na kolejnym komiksie Shouoto – trzytomowym Malarzu demonów, który okazał się nakładem Kotori.

Czytaj dalej

Książę? Dupek? Może tak, ale na pewno zakochany. „Yes, No, or Maybe?” Michi Ichiho i Lali Takemiyi

Przy ostatnim ogłoszeniu zapowiedzi Waneko mojemu marudzeniu nie było końca – widzicie jakiś czas temu nabyłam light novel BL-kową Yes, no, or Maybe? napisaną przez Michi ICHIHO i zilustrowaną przez Lalę TAKEMIYĘ wydaną przez Seven Seas Entertainment (to ci, co wydają też powieści Mo Xiang Tong Xu). Trochę poleżała na kupce wstydu, przeczytałam ją i co? Miesiąc później Waneko ogłasza, że ją wyda w naszym kraju jako Tak… Nie… Może…. No więc cieszę się niezmiernie, że w końcu dostaniemy LN z interesującego nas tutaj najbardziej gatunku, wydaną całą i, miejmy nadzieję, bez tak ogromnych błędów jak w przypadku naszej skróconej wersji Miłości na uwięzi od Saishy. Jednak ironia tej sytuacji mi nie umknęła. Kolejny dylemat ekonomiczno-moralny przede mną. Tymczasem – porozmawiajmy o Yes, No, or Maybe?, skoro ja czytałam, a wy się pewnie zastanawiacie czy zamawiać.

Czytaj dalej

Przeczytane: styczeń 2022

I tak oto kończy się pierwszy miesiąc 2022 roku. Trochę w sumie go wywiało, biorąc pod uwagę te wszystkie szalone wiatry, sprzyjające raczej spanku niż czytanku! Jednocześnie mam wrażenie, że ten styczeń to trwał jednocześnie i ze trzy miesiące, i niecałe siedem dni. Dlatego, gdy patrzę na tę listę poniżej, to mam wrażenie, że część z tych książek czy mang to czytałam wieki temu, a nie relatywnie niedawno! Dziwne uczucie. Kalendarz versus wewnętrzne poczucie czasu 1:0. A wy jak? Wpadła wam w ręce jakaś fajna lektura?

Czytaj dalej

Filmy LGBTQ+, część 4: Filmy świąteczne

Jeśli wciąż trzyma was świąteczny nastrój i macie ochotę na coś w miarę lekkiego, romantycznego, z choinką oraz prezentami w tle – to w tym roku znajdziemy dwie ciekawe oraz dostępne dla nas na platformach streamingowych propozycje. Są miłe, przyjemne, absolutnie niewymagające od nas myślenia i akceptujące, że gdzieś możemy się w połowie rozproszyć, bo pierogi trzeba lepić, ciasto zaraz się w piekarniku zwęgli, a sałatkowe składniki same się nie pokroją. Czyli takie, jak świąteczne filmy być powinny.

Czytaj dalej

Ponowne spotkanie jednak nadeszło. „W zasięgu ręki” Sei

Zacznę od anegdotki – robiąc obliczenia, ile mang boys’ love ukazało się w Polsce w 2021 roku (42), wymyśliłam sobie, że hej, zrobię może fotkę piramidki ich wszystkich! I tu się zaczęły schody, ponieważ pomimo szeroko zakrojonych poszukiwań, nie byłam w stanie zlokalizować W zasięgu ręki od Sei. Aż zaczęłam wątpić, czy na pewno zamówiłam i czy aby mi się nie wydaje, że miałam ją w ręku. I wiecie co? Po dwóch tygodniach znalazłam tomik. Na półce z mangami BL. Czyli cały ten czas był na miejscu – w zasięgu ręki. Mhm. Też jestem z siebie dumna, nawet poklepałam się po pleckach.

Czytaj dalej